Jesteś specjalistką w swojej dziedzinie, a nie działem technicznym.

Aleksandra Myszyńska Techniczna Partnerka dla Biznesu Online

◾️ Uczciwość ponad wszystko. Nie rzucam obietnic bez pokrycia i mówię wprost, jak wygląda sytuacja, nawet gdy nie jest to dla mnie wygodne. Wolę powiedzieć Ci prawdę, a nawet polecić inną specjalistkę, niż obiecać coś, czego nie dowiozę.

◾️ Odpowiedzialność za to, co biorę na siebie. Nie znikam bez słowa, nie przeciągam terminów i nie zostawiam Cię z problemem. Kiedy się czegoś podejmuję, doprowadzam to do końca, a Ty nie musisz tego pilnować ani się o to martwić.

◾️ Spokój zamiast pośpiechu. Pracuję uważnie i z pełnym kontekstem Twojego biznesu. Sprawdzam, testuję, dopinam szczegóły. Nie wybieram rozwiązań najszybszych dla mnie, tylko te, które naprawdę Ci posłużą, nawet jeśli wymagają ode mnie więcej drążenia.

◾️ Partnerstwo, nie wykonawstwo. Nie jestem osobą, która odhacza zlecenie i idzie dalej. Myślę o Twoim biznesie kilka kroków do przodu, podpowiadam i wyłapuję to, co mogło Ci umknąć. Chcę, żebyś czuła, że masz to z kim ogarniać, a nie że jesteś z tym sama.

Aleksandra Myszyńska Techniczna Partnerka Biznesu

Dobrych technicznie osób jest na rynku sporo. To, co najczęściej słyszę od moich Klientek, dotyczy nie tyle samej techniki, co tego, jak się przy mnie czują.

To wraca w opiniach najczęściej i to jest dla mnie najważniejsze. Bo nie chodzi o samą stronę, tylko o to, że przestajesz nosić ją w głowie. Możesz wyjechać na warsztaty albo położyć się spać i nie myśleć „a co, jeśli coś się akurat teraz wysypie”. Klientki mówią, że odkąd ze mną pracują, są spokojniejsze o swój biznes, bo wiedzą, że jeśli coś pójdzie nie tak, mogą od razu na mnie liczyć.
Jedna z nich, Magdalena, napisała, że jestem dla niej „aniołem od spraw technicznych, które wybudzały ją w nocy”, a po nawiązaniu współpracy: „nagle poczułam, jakby mi ktoś 200 kg zdjął z barków, że ja się nie muszę martwić o takie rzeczy”. Asia mówi: „wiem, że nawet jeżeli coś się wysypie albo stanie, mogę od razu na Ciebie liczyć. To ogromne wsparcie. Do tego wiem, że jak mam jakieś nowe pomysły, mogę zawsze zwrócić się do Ciebie i znajdziesz na to sposób na stronie”. Roksana ujęła to krótko: „dziś jestem zdecydowanie spokojniejsza w swoim biznesie”.

Często sama zauważam, co warto poprawić albo o czym łatwo zapomnieć, zanim w ogóle staniesz przed problemem. Ten moment, kiedy myślisz „skąd Ty wiedziałaś, że tego będę potrzebować”, zdarza się we współpracy ze mną dość często. Asia powiedziała o tym tak: „sama często widzisz, co jeszcze trzeba zrobić albo poprawić, o czym nie zdążyłam pomyśleć, albo nigdy bym nie pomyślała”. Wyłapuję drobiazgi, które umykają, i dopinam je, zanim zdążysz się zorientować, że było coś do dopięcia.

Kiedy piszesz do mnie z problemem, nie zostajesz z nim na trzy dni. Reaguję sprawnie, a ustalone terminy traktuję serio. Klientki nazywają moją responsywność „złotem”, bo wiedzą, że gdy coś się dzieje, nie muszą czekać i odświeżać skrzynki w napięciu. Kiedy coś ustalimy, możesz po prostu założyć, że będzie zrobione na czas, i zająć się swoją pracą. Nina ujęła to tak: „Reagujesz szybko i konkretnie jak coś ustalimy, wiem, że będzie zrobione na czas”, a Asia powiedziała: „Twoja responsywność i to jak szybko reagujesz na moje prośby to samo złoto”.

Nie dostaniesz ode mnie gotowca, który akurat mam pod ręką. Pytam, co masz w głowie, i przekładam to na działającą stronę, dając Ci opcje do wyboru zamiast jednej narzuconej drogi. Chcę, żebyś patrzyła na efekt i czuła „tak, dokładnie o to mi chodziło”. Kornelia ujęła to tak: „nie narzuca swoich wizji, skrupulatnie odzwierciedla to, co autor ma na myśli”. Nina napisała, że mam „rzadką umiejętność łączenia kompetencji z uważnym słuchaniem, dzięki temu efekt końcowy w pełni oddaje naszą wizję”.

Nie będziesz dla mnie jedną z wielu pozycji na liście. Nina powiedziała, że daję jej poczucie, „jakbyśmy coś razem tworzyły, a nie odczucie bycia jedną z wielu klientek i zadaniem do odhaczenia”. Magdalena mówi: „Ja o Tobie zawsze myślę nie jak o wsparciu technicznym, ale jak o partnerce w biznesie. Sprawiasz, że mój biznes funkcjonuje”.
I właśnie tak chcę pracować – blisko, z zaangażowaniem i z poczuciem, że nam obu na tym zależy.