Zablokowane konto w MailerLite - case studies

Czasem wystarczy jeden komunikat, żeby zatrzymać kawałek Twojego biznesu

Zablokowane konto, utracony dostęp i nie masz pojęcia, od czego zacząć.

Moje Klientki zaczynają od napisania do mnie.

Sprawdź, z jakimi problemami sobie ostatnio poradziłyśmy.

Klientka dostała maila o zablokowaniu i planowanym usunięciu swojego konta w programie do wysyłki newslettera.

Powód? Naruszenie zasad. Tylko że konto zostało niedawno utworzone, zdążyła się zapisać jedna osoba i jeszcze żadna kampania nie została wysłana.

Doradziłam Klientce, żeby napisała do supportu z prośbą o precyzyjne wyjaśnienie powodu blokady. Support zadał kilka pytań, pomogłam przygotować odpowiedzi i… konto zostało odblokowane! 🙂

Odblokowane konto w MailerLite

Strona, sklep i zaplecze newslettera stworzone ponad 2 lata temu. W tym roku Klientka nie opłaciła domeny i hostingu, ponieważ zmieniła koncepcję i za jakiś czas będzie chciała stworzyć zupełnie nowe miejsce pod inną domeną.

Natomiast, wraz z utratą domeny i adresu e-mail (na który było założone konto), straciła też dostęp do swojego konta w MailerLite. Konto było w darmowym planie, więc nie miała w zanadrzu żadnego twardego dowodu na to, że rzeczywiście należy do niej.

I w tym przypadku również doradziłam kontakt z supportem. Pomogłam odpowiedzieć na kilka pytań weryfikujących (na szczęście mam dobrą pamięć!) i… Klientce udało się odzyskać swoje konto! 🎉

Odzyskane konto w MailerLite

W takich chwilach najtrudniejsze jest nie samo rozwiązanie, tylko to, że nie wiadomo, od czego zacząć i co właściwie napisać. A w dodatku, kiedy czytasz wiadomość, że Twoje konto wkrótce zostanie usunięte, pojawia się stres i strach, że stracisz to, co zbudowałaś. Trudno w takim stanie o jasne myślenie.

Dlatego poza tworzeniem i ogarnianiem zaplecza technicznego, wspieram moje Klientki również w takich sytuacjach – kiedy pojawia się blokada, utracony dostęp lub po prostu trzeba zgłosić błąd w działaniu do supportu danego narzędzia.

Czasem naprawdę niewiele brakuje, żeby coś odzyskać, tylko trzeba wiedzieć, jak się za to zabrać. Tobie może się wydawać, że wiadomości od supportu są napisane w obcym języku (i nie, wcale nie chodzi o angielski 😉), a ja potrafię je przełożyć na konkrety – jakich dokładnie informacji potrzebują, jak to sprawdzić i jak sformułować odpowiedzi.

Bo na tym polega bycie Partnerką Techniczną. Moje Klientki nie zostają z takimi sytuacjami same.

Napisz do mnie, jeśli też potrzebujesz takiego wsparcia w swoim biznesie.