Dlaczego po ośmiu miesiącach wróciłam do zakończonego projektu?

Dlaczego po ośmiu miesiącach wróciłam do zakończonego projektu?

Podczas ostatnich wakacji miałam ogromną przyjemność stworzyć stronę dla nowo powstającego, kameralnego studia jogi. Studio miało mieć swoje otwarcie jesienią.

„Super dziękuję za Twoją pracę. Strona jest piękna i miła, zupełnie tak jak sobie wyobrażałam.
I tak samo współpraca z Tobą – jest piękna i miła 🙂

Pozostało zaktualizować informacje w grafiku i cenniku, kiedy studio zacznie przyjmować zapisy na zajęcia. Klientka planowała skorzystać z mojej pomocy w ramach miesiąca wsparcia, który oferuję do każdej strony internetowej. Jednak prace przy budowie i urządzaniu studia się przedłużały i miesiąc minął na standardowych aktualizacjach.

Wiedziałam, że Klientce zależało na moim wsparciu na ostatniej prostej, dlatego zaproponowałam, że po prostu wrócimy do tego, kiedy będzie gotowa:

„Zgodnie z umową miesiąc wsparcia przy stronie jutro się kończy, na tę chwilę wszystko jest zaktualizowane. Wiem, że miałaś teraz sporo pracy przy budowie studia i chciałaś skorzystać z mojego wsparcia przy dopieszczaniu strony przed jego otwarciem. W związku z tym proponuję, żebyś się po prostu odezwała jak będziesz potrzebowała mojego wsparcia, a ja w miarę moich możliwości czasowych pomogę. Chcę, żebyś miała wszystko na tip top i żeby faktycznie strona Ci służyła, zamiast zostać niedokończona na wieki 😉

Nie wiedziałam wtedy, czy wrócimy do tego za kilka tygodni, czy za kilka miesięcy. Nie ustalałyśmy konkretnego terminu. Klientka miała odezwać się wtedy, kiedy studio rzeczywiście będzie gotowe do otwarcia.

Ojej, dziękuję.
Ja właśnie od kilku dni planuje do Ciebie napisać w tej sprawie…
Dziękuję za propozycję. Powoli już kończymy budowę, i będę mieć więcej czasu i wrócę do normalniejszego stylu pracy i życia 🙂 bo do tej pory cała uważności i wysiłek na budowę, żeby skończyć przed zimnem 🙂
Dziękuję za propozycję! To bardzo miłe!
Ślę pozdrowienia!

Zgodnie z naszymi ustaleniami, Klientka napisała do mnie z kwestiami, które sprawiły jej trudności, a ja jeszcze tego samego dnia wprowadziłam niezbędne zmiany. Przy okazji przygotowałam też dodatkowe instrukcje krok po kroku do zmian, które pojawiły się już na etapie uruchamiania studia.

„WOW!
Dziękuję za instrukcje krok po kroku!
Bardzo mi się przyda
🙂
I jestem wdzięczna, że znalazłaś teraz dla mnie czas!

„W końcu, dzielę się stroną www, którą pieczołowicie budowałyśmy razem z Olą @aleksandra_myszynska.

Ola cierpliwie i z pełnym spokojem buduje zaplecze techniczne, które nie sprawia kłopotu. Strona pod opieką Oli powstaje wręcz niezauważalnie. Ola wcale nie dziwi jak ktosia (ja) znajduje blokady wewnętrzne przed pewnymi, rutynowymi zadaniami.
Budowanie strony z Olą, dla osób które jak ja nie lubią nawet logować się gdziekolwiek bo zawsze nie pasują im hasła, panikują jak mają zrobić coś administracyjnego przez internet, to naprawdę zaskakująco miłe przedsięwzięcie.


Dziękuję @aleksandra_myszynska za tak bardzo pogodną współpracę!

Ja również dziękuję za bardzo udaną, przyjemną współpracę i zaufanie.

Dla mnie własna firma to nie tylko pełny kalendarz i wystawione faktury, ale też relacje, elastyczność i wsparcie dopasowane do moich Klientek. Wierzę w partnerski, uczciwy i oparty na wzajemnym szacunku biznes. Taki wspólnie tworzymy!