Aleksandra Myszyńska Techniczna Partnerka dla Biznesu Online

Jaka jest różnica między „zrobione” a „zaopiekowane”?

W piątek zakończyłyśmy kolejną już (czwartą?) współpracę projektową. Zmiany zaakceptowane przez Klientkę, faktura wystawiona i opłacona.

Jestem otwarta (i napisałam o tym Klientce) na ewentualne dopieszczenie treści też w późniejszym czasie, bo wiem, że czasem dopiero za 58 razem wpadnie w oko jakiś detal, który warto byłoby zmienić.

Ale też sama sprawdzam, czy zaplanowane treści publikują się zgodnie z harmonogramem. I przy najnowszej publikacji zauważyłam, że pewna rzecz na stronie nie działa, tak jak powinna. Defekt zaczął być widoczny dopiero w momencie, kiedy pojawiło się więcej treści.

Nie stworzyłam tej strony. 

Moje zlecenie dotyczyło konkretnych punktów i wywiązałam się z niego.

Zostało zaakceptowane, rozliczone, zakończone.

Usiadłam do komputera, pogrzebałam i okazało się, że w jednym z kluczowych ustawień był zapis, który przy małej liczbie treści nie miał znaczenia. Przy większej zaczął ograniczać widoczność części strony.

To nie był nowy problem, tylko konfiguracja, która istniała prawdopodobnie od samego początku, ale wcześniej jej efekt nie był widoczny.

Naprawiłam to, a później napisałam do Klientki, że zauważyłam taki problem i go rozwiązałam.

Między wykonawcą a PARTNERKĄ.

Czy to dlatego moje Klientki wracają z kolejnymi projektami i polecają mnie innym?

Nie wiem, ale się domyślam 😎