Sprawdź, nad czym pracowałam latem.

Podsumowanie III kwartału. Sprawdź, nad czym pracowałam latem.

Ostatnie 3 miesiące to zdecydowanie najluźniejszy kwartał w tym roku. Mój urlop, urlopy moich Klientek oraz ogólne letnie rozprężenie sprawiły, że dodatkowych projektów było mniej.

Sprawdź, nad czym pracowałam latem.

W lipcu opublikowałam nową wersję mojej strony, na której większość podstron zrobiłam zupełnie od nowa. W procesie zmiany towarzyszyła mi ekspertka od komunikacji, o czym wspomniałam w podsumowaniu poprzedniego kwartału.

Stworzyłam nową, dłuuugą podstronę. To kolejny etap zmian na stronie i w sklepie, które zaczęłyśmy w II kwartale. Spięłyśmy nowe elementy strony z istniejącymi i wyszło naprawdę pięknie!

To krótka strona, na której mieści się opis produktu i formularz zakupu – już z dodanym produktem. Wystarczy uzupełnić swoje dane i kliknąć płacę. Wszystko dzieje się na jednym ekranie, bez potrzeby przeklikiwania się przez kilka kroków.

Nie znajdziesz takich usług w mojej ofercie, ale kiedy z potrzebą zgłasza się Klientka, z którą już pracuję (lub pracowałam), robię nawet mniej standardowe rzeczy. Nawet 2 dni przed urlopem 😉

Chociaż na tyle lubię naszą codzienność, że nie odliczam dni do wolnego, to jednak wszystkim nam te wakacje były już bardzo potrzebne! Nie powiem, że przez 2 tygodnie ani razu nie usiadłam do komputera, za bardzo lubię moją pracę, żeby to było możliwe 😎
Ale zdecydowanie wszyscy potrzebowaliśmy odpoczynku od codziennej rutyny.

Dodałam produkt do sprzedaży i przygotowałam automatyzację mailową. Pomogłam również dopracować wizualnie landing page, który Klientka zrobiła na bazie strony sprzedażowej, która powstała przy okazji naszej poprzedniej współpracy.
To nasz trzeci wspólny projekt w tym roku!

Dodałam produkt do sklepu, przygotowałam stronę z aktualnościami oraz ustawiłam sekwencję mailową.

W poprzednim okresie rozliczeniowym zrobiłyśmy to samo z hostingiem. Oszczędności: kilkaset złotych rocznie. Bez tracenia na jakości, bo nowa firma jest naprawdę świetna i mam z nią dużo bardzo dobrych doświadczeń.

Połączyłam zewnętrzny system do obsługi kursów z automatyzacją, która dzięki webhookowi wysyła powiadomienia o rezygnacji z subskrypcji.

Dotyczącą dokładnie tego, co lubię najbardziej: wsparcie przy stronie i platformie kursowej, diagnostyka, rozwiązywanie problemów oraz pomoc przy wdrażaniu nowych funkcji.

Mieliśmy okazję współpracować przy stronie, a teraz będę wspierać go przy tworzeniu newsletterów.

Do tego wszystkiego oczywiście doszły inne bieżące zadania u stałych Klientek: aktualizacje, zmiany na stronach i w sklepach, dodawanie nowych produktów i kursów, aktualizacje na landingach, wysyłka newsletterów, tworzenie automatyzacji, rozwiązywanie bieżących problemów, wymyślanie jak wdrożyć nowe pomysły. W skrócie: rzeczy, których często nie widać na pierwszy rzut oka, ale bez których zaplecze biznesu online nie działa tak, jak powinno 🙂

To był wyjątkowo spokojny kwartał.

Oczywiście nie obyło się bez pracy na zapleczu moich Klientek: wdrożeń, testów, poprawek, automatyzacji, nowych stron, bieżącego wsparcia i innych rzeczy, bez których zaplecze biznesu przestaje funkcjonować tak, jak byśmy tego chciały.

Ale miałam czas i na zmiany na swojej stronie, a także, zanim do nich doszło, na sporo myślenia, układania i podejmowania decyzji.

Zdecydowanie skorzystałam też z pięknego, upalnego lata. Będę tęskniła za tymi temperaturami! ☀️